Ulotki reklamowe

Kebo Design

                                                            

Więcej



Skład magazynu branżowego NBI

Kebo DesignSkład czasopisma Nowoczesne Budownictwo Inżynieryjne Więcej


Fonts (czcionki)

Kebo DesignDużą część mojego doświadczenia w tej dziedzinie stanowi tzw. dorabianie ogonków.  To praca polegająca na dorobieniu glifów (znaków pisma) do krojów zachodnioeuropejskich, tak by nadawały się do składu języków wschodnioeuropejskich, bałtyckich, rumuńskiego czy też tureckiego. Z racji tego, że nie posiadam praw autorskich do tych krojów, nie mogę się nimi pochwalić na tej stronie.
Poza tym, w branży tłumaczeniowej często jest tak, że źródło jest w wersji językowej zachodnioeuropejskiej i wszystko z nim jest dobrze póki nie trzeba zlokalizować go na jakiś język wschodnieuropejski, cyryliczny, grekę lub któryś z języków arabskich lub azjatyckich (CJK). Oczywiście przy założeniu, że wszystkie z wersji językowych mają być do siebie podobne. Wówczas wymagane jest doświadczenie w składzie wielojęzycznym oraz wiedza o przeróżnych krojach i aplikacjach, w których mają one być użyte. Oczywiście należy także pamiętać, że każdy z języków ma swoje zasady typograficzne, które w mniejszej lub większej mierze wywodzą się z uwarunkowań kulturowo-historycznych . Przez wiele lat pracy z najróżniejszymi językami we wszystkich możliwych aplikacjiach od PageMakera po InDesigna CS3, nauczyłem się panować nad tego typu dokumentacją.
Więcej



Broszury

Kebo DesignCoś co uwielbiam robić, chociaż ostatnio nie mam zbyt dużo zleceń na tego typu prace. Przeprowadziłem intensywną selekcję, także pokazuję tutaj tylko część z mych prac. Więcej


Galerie

Kontakt


DTP i Fonty

„To dla mnie coś więcej niż grafika, bo oprócz dobrego pomysłu na układ graficzny, ważny jest pomysł, a co najważniejsze wiedza na temat składu. Czyli wszystko od doboru kroju pisma, przez rozliczenie interlinii do formatów arkuszy drukarskich itp. (lub na odwrót). 
Z łatwością mógłbym zespolić dwa działy Grafika i WWW oraz DTP i Fonty, ale byłoby to dla mnie lekkie przekłamanie:-)
Co do fontów (czy też czcionek jak to laicy mawiają:-) to już uwarunkowania historyczne skłaniają do takiego połączenia. Dawniej praca zecera była ściśle powiązana ze składem i wiedzą na temat używanych czcionek. Ważnym elementem w mojej dotychczasowej pracy była wiedza na temat formatów fontów - od ubogich postscriptów po bogate w glify (znaki pisma) kroje otf. ”